Depilacja latem - jaki sposób wybrać


Każda z nas latem marzy o gładkiej skórze. Kiedy zaczynamy ubierać sukienki czy krótkie spódniczki, szybko odrastające włosy mogą zepsuć nawet najlepszą stylizację. Podczas wyjazdów wakacyjnych golenie nóg to zmora wielu kobiet. W takim razie jaki sposób wybrać,aby móc cieszyć się latem, bez zbędnego owłosienia?


Znam naprawdę wiele sposobów depilacji. Niektóre z nich są bolesne, a inne nieskuteczne.
Najstarszym i tym najbardziej popularnym sposobem jest golenie maszynką. Ogolenie nóg maszynką to szybki i bezbolesny sposób na gładkie nogi. Niestety maszynka nie wyrywa nam włosów z cebulkami. Owłosienie powoli zaczyna pojawiać się już po dwóch dniach! Taki sposób pozbycia się niechcianych włosów, może również powodować pojawienie się nieestetycznych krostek.
Kolejny sposób to depilacja woskiem. Nie jest to zabieg przyjemny, jednak bardzo skuteczny. Depilacje woskiem powinien przeprowadzać profesjonalista w odpowiednim gabinecie. Zbyt mocne wyrywanie włosków przy pomocy wosku, może doprowadzić nawet do zranienia skóry.
Depilacja gorącym woskiem również jest dobrą alternatywą dla maszynki. Może to jednak doprowadzić do poparzenia skóry, a to także do przyjemnych nie należy.
Przy tych metodach włoski odrastają dopiero po 3 tygodniach. Moim zdaniem to idealna opcja dla osób, które wybierają się na wakacje i chcą cieszyć się gładką skóra przez dłuższy czas.
Ciekawych urządzeniem jest depilator. W odróżnieniu od maszynek, depilator usuwa włosy razem z cebulkami. Sam zabieg depilacji jest jednak dosyć bolesny. We współczesnych depilatorach znajduje się wiele rozwiązań, które w niewielkim stopniu niwelują ból. Efekt po zastosowaniu depilatora utrzymuje się nawet do 4 tygodni.
Metodą, która jest całkowicie bezbolesna jest depilacja kremami. Polega ona na nałożeniu specjalnego kremu na ciało. Po około 5-10 minutach substancje zawarte w kremie rozpuszczają niechciane włoski. Niestety kremy do depilacji nie są wskazane dla osób posiadających skórę wrażliwą. Mogą ona uczulać lub prowadzić do podrażnienia skóry. Efekt depilacji utrzymuje się około 2 tygodnie.
Sposób najskuteczniejszy, ale również najdroższy to depilacja laserowa. Zabieg ten należy powtórzyć 4-6 razy, aby efekt utrzymywał się kilka lat. Pierwszy zabieg depilacji laserowej poprzedza konsultacja z kosmetologiem. Przeprowadza on wywiad, aby dowiedzieć się, czy nie ma żadnych przeciwwskazań do zabiegu. Należą do nich: ciążą, świeża opalenizna, przyjmowanie ziół, cukrzyca, bielactwo, łuszczyca, padaczka, bliznowce, aktywne infekcje skórne, rozrusznik serca, choroby pęcherzowe skóry oraz świeże zabiegi chirurgiczne.



Patrząc na przygotowanie przeze mnie zestawienie, każda z Was może z łatwością wybrać odpowiednią dla siebie metodę depilacji.
Moim zdaniem najlepszą z nich jest depilacja woskiem lub zakup depilatora. Efekt utrzymuje się przez podobny okres, czyli w granicach 3-4 tygodni. Niestety obie metody są bolesne.
Dla osób mniej wytrzymałych na ból polecam użycie kremu do depilacji. Efekt utrzymuje się przez 2 tygodnie, więc spokojnie podczas urlopu każda z Was obejdzie się bez golenia nóg.


A Wy w jaki sposób pozbywacie się niechcianych włosków latem? Może znacie jakieś sposoby, które nie pojawiły się w moim wpisie? 

5 komentarzy:

  1. U mnie zwykle maszynka. Na kremach bardzo się zawiodłam :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Najprostszy sposób - maszynka :D

    Zapraszam do wspólnej obserwacji.

    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już mam kilka depilacji laserowych za sobą i wciąż planuje kolejne. Nie ma lepszego sposobu na pozbycie się niechcianego owłosienia. Pozdrawiam.

    http://dobieramypodklady.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja próbowałam depilacji IPL, niestety bez skutku. Teraz pozostał mi tradycyjny depilator.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam najczęściej wosku, chyba że pogoda nie pozwala na tzw zapuszczenie się maszynka i do przodu 😊 stosując kremy do depilacji warto wykonać testy alergiczne na mniejszej partii ciała

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.