Szukaj na tym blogu

20 mar 2017

AKTUALIZACJA MARZEC

Witam!

Od dłuższego czasu na blogu nie pojawiały się zdjęcia moich włosów. Nazwa jednak do czegoś zobowiązuje, więc przychodzę dziś do Was z kolejną aktualizacją moich włosów.
Ci, którzy śledzą mnie na instagramie, mieli już okazję widzieć moje włosy,
Aktualnie nie mam z nimi zbyt wielu problemów, udało mi się opanować problem nadmiernego wypadania oraz...naprawdę sporo urosły.
Jak tego dokonałam?
Dowiecie się poniżej.
Jak już wspomniałam, moje włosy przestały nadmiernie wypadać. Udało mi się wreszcie uspokoić swoje hormony oraz cały czas przyjmuję witaminę D3 i tran.
Dodatkowo zmieniam swoją dietę. Staram się codziennie jeść warzywa i owoce,ograniczam także spożywanie słodyczy. Z nimi idzie mi najgorzej, nie wyobrażam sobie wyeliminować z diety czekolady.

W styczniu długość moich włosów wynosiła 63 cm, teraz to 68 cm.
Średni miesięczny przyrost to 2 cm. Normalnie moje włosy rosną około 1 centymetra, więc jestem zadowolona z wyniku. Grubość włosów nie zmieniła się, choć na głowie mam już dość długą grzywkę ze swoich baby hair'ów. 

SZAMPON
Wielką nowością jaką teraz testuję są szampony L'oreal Botanicals Fresh Care. Do tej pory używałam jedynie wersji z kolendrą Strenght Cure Shampoo. Niestety strasznie przetłuściła mi ona włosy. Do wyboru mamy jeszcze Strenght Source Shampoo, 
Miałam okazję również testować zestaw Hair Jazz, to zapewne dzięki niemu moje włosy urosły w tak zawrotnym tempie. Niestety zestaw ten ma także swoje minusy. Za kilka dni na blogu pojawi się pełna recenzja tych produktów.
Dodatkowo wypróbowałam szampon Olsson. Produkty firmy Olsson Cosmetics Skandinavia są przyjazne dla skóry. Nie zawierają barwników oraz parabenów. Szampon ten jest idealny dla alergików, Ja stosowałam go jako mój szampon oczyszczający.
Standardowo myłam włosy swoim ulubionym szamponem do codziennego stosowania Babydream

ODŻYWKI\MASKI
Ponownie powróciłam do złotej maski firmy Isana. Jej cena to zaledwie 4,99, wiec myślę że każdy z Was powinien ją wypróbowac. W moim przypadku świetnie nawilża włosy.
Stosuję również maskę Anwen do włosów średnioporowatych. Dokładną recenzję tej maski znajdziecie TUTAJ.
Maską wybieraną przeze mnie była także Seri miodowa, idealnie wygładzała moje włosy.
Wielkim bublem okazał się u mnie złoty Oleo-Krem z Biovax. Na początku byłam zadowolona, z czasem niestety moje włosy, mimo używania naprawdę małej ilości, strasznie się przetłuszczały. Planuję jednak wypróbować krem perłowy. Może z nim bardziej sie polubię.

W czasie od stycznia do marca postawiłam na minimalizm. Miałam do przetestowania sporo kosmetyków, więc nie robiłam praktycznie żadnych zakupów. 
Poniżej zdjęcia moich włosów. 
Czy jestem z nich zadowolona?
Końcówki wołają o wizytę u fryzjera,więc w najbliższym czasie pożegnam 5 cm swoich włosów.
Jestem już coraz bliżej swojego włosowego celu. 
Włosy do pasa,nadchodzę!





7 komentarzy:

  1. Piękne włosy, widać że dobrze o nie dbasz, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne włosy, ja niestety nie potrafie o moje dobrze zadbać.
    Obserwuje i licze na rewanż
    http://zohanbloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne włosy 😍
    Ja jak na razie stawiam na nawilżenie, blask i grubość! Długość przyjdzie z czasem 😂
    https://przystanblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, gęste włosy!
    Wypadanie często ma podłoże hormonalne, więc warto się zbadać.. ale także zima mogła je dodatkowo osłabić! 2 cm na miesiąć to świetny wynik, szczególnie przy takiej długości, kiedy mamy wrażenie, że włosy stoją w miejscu! :)

    OdpowiedzUsuń

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.