AKTUALIZACJA LISTOPAD, GRUDZIEŃ

Witam!

Przyszedł czas na kolejną aktualizację włosową.
W listopadzie nie działo się nic szczególnego z moimi włosami, z czego jestem bardzo zadowolona.
Przez dłuższy czas zmagałam się z nadmiernym wypadaniem włosów, teraz wszystko się na szczęście ustabilizowało.
Jesteście ciekawi jakich kosmetyków używałam w ciągu ostatnich dwóch miesięcy?
Zapraszam!
Aktualnie moje włosy wyglądają tak:


Poniżej również możecie zobaczyć, jak zmieniały się one przez kilka miesięcy.


Na zdjęciach kolejno: lipiec, sierpień, październik oraz grudzień.
Porównując zdjęcia z sierpnia kondycja moich włosów bardzo się poprawiła. 

Cieszę się, że zaczęłam robić zdjęcia swoich włosów. Mimo tego, że nie oddają one w całości ich stanu, dzięki nim mogę zauważyć np. różnicę w przyroście czy też gęstości.
Długość moich włosów na dzień dzisiejszy wynos 63 cm, a ich grubość to 8 cm. 
Nie rosną w zawrotnym tempie, myślałam że używana przeze mnie wcierka dobrze podziała na ich wzrost.
2 cm w ciągu dwóch miesięcy,czyli naprawdę nie ma szału. Bywało lepiej.

Zmieniłam nieco kosmetyki, kilka wybranych przeze mnie może Was zaskoczyć.

Szampon
W przeciągu tych dwóch miesięcy myłam włosy szamponem Baby Dream, szamponem Biovax Keratyna + Jedwab oraz do oczyszczania skóry głowy używałam szamponu Stuhr. 
Szampon Stuhr dodający objętości dostałam i używam go razem z moim partnerem.
Z początku byłam do niego sceptycznie nastawiona, jednak okazał się moim hitem kosmetycznym. Szampon dokładnie oczyszcza skórę głowy i naprawdę dodaje objętości. Moje włosy po umyciu nim wytrzymują nawet do 4 dni!

Odżywki/maski
W ciągu dwóch miesięcy postawiłam na minimalizm.
Używałam raz w tygodniu odżywki Nivea Repair&Targeted Care na około 10 minut,pod czepek.
Stosowałam również maski Kallos Aloe oraz Blueberry. Niestety wersja Aloe potrafi czasem spuszyć moje włosy. Bluberry doskonale je wygładza.
Sporadycznie nakładałam również maskę Seri Miodową na 30 minut,pod czepek. Maska ta czasem potrafiła strasznie "przyklepać" moje cienkie włosy.

Krem
Skusiłam się również na kupno oleo kremu do włosów Biovax wersja Gold.
Kiedy nie mam czasu, aby nałożyć maskę, nakładam troszkę tego kremu na suche już włosy. Świetnie je wygładza.

Oleje/wcierki
Niestety tu nie mogę się pochwalić. Zapominałam o olejowaniu oraz wcieraniu preparatów na porost włosów przez większość czasu.
Na pewno trochę zniechęcił mnie brak efektów po wcieraniu Jantaru.
Trzymajcie za mnie kciuki,abym wreszcie olejowała włosy przed każdym myciem!

Minimalna pielęgnacja również może się sprawdzić. Nie musimy przecież,jako włosomaniaczki, zastawić sobie całej łazienki kosmetykami. Kiedy nasze włosy są już w dość dobrym stanie, najlepiej wybierać te kosmetyki ,które są u nas sprawdzone. Oczywiście ja również lubię czasem zaszaleć i wypróbować jakąś nowość.
Nie ma jednak sensu co miesiąc zmieniać całej swojej pielęgnacji, skoro kosmetyki używane przynoszą nam upragnione efektu.

Kolejny wpis powinien pojawić się niedługo.
Dowiecie się w nim o moim pierwszym razie z....
Brzmi tajemniczo?
Ja również nie mogę się doczekać!



9 komentarzy:

  1. Piękne masz włosy:-)zawsze marzyłam o długich i prostych włosach....

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne masz włosy teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać różnicę :o Śliczne! Zapraszam do Nas https://urodawygoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz przepiękne włosy i naprawdę są bardzo zadbane i lśniące, aż miło popatrzeć :) Marzę o takiej długości włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz bardzo zadbane włosy :) rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz piękne włosy <3 Moje niestety sa cienkie chociaż bardzo podoba mi się ich odcień :D
    Może wspólna obserwacja?
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz bardzo ładne i długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.