AKTUALIZACJA WRZESIEŃ - ostre cięcie, dużo zdjęć!

...No może nie aż tak ostre.

Kolejny miesiąc za nami, a blog aż prosił się o nowa aktualizację.
Przez połowę września pracowałam, więc nie miałam aż tyle czasu na pielęgnację moich włosów.
Na szczęście udało mi się zahamować ich wypadanie. 
Pewnie jesteście ciekawi w jaki sposób tego dokonałam.
Tego dowiecie się w dzisiejszym poście.

W poprzedniej aktualizacji wspominałam o planach wykonania badań hormonalnych.
Niestety, jako że jestem strasznym leniem, nadal nie zrobiłam ich wszystkich.
Gdyby można było zrobić je wszystkie ze jednym zamachem, byłoby o wiele łatwiej.
Muszę wykonywać je w odpowiednim dniu cyklu,o odpowiedniej godzinie, więc ciężko mi to idzie.
Jednak moje wypadanie włosów uspokoiło się,
Zmieniłam pracę, miałam również dwa tygodnie na odpoczynek przed rozpoczęciem studiów i nowej pracy.
Wyluzowałam, zaczęłam jeść więcej owoców i przede wszystkim...bardzo ograniczam fast foody.
Nie mówię tutaj tylko o Mc Donald'sie, KFC czy innym śmieciowym jedzeniu.
Kiedy miałam dwa tygodnie wolnego wróciłam do gotowania oraz często chodziłam na obiady do moich rodziców.
Chodząc do pracy, będę szczera, nie zawsze chciało mi się gotować cokolwiek.
Zawsze to łatwiej było kupić pierogi czy lasagne z Biedronki. 
Wyluzowałam też w sprawach bardziej życiowych. 
Nie można się przecież ciągle wszystkim przejmować, a co dopiero denerwować.
Niestety nawyku obrywania skórek u rąk nadal nie mogę się pozbyć. Może jakieś rady? 

Przechodzimy do najważniejszego, czyli aktualizacji wrześniowej.

Dzisiejszą aktualizację podzielę na dwa etapy. Przed i po ścięciu włosów.

PRZED

Końcówki moich włosów są strasznie suche, kruszą się.
Włosy suszę i prostuję naprawdę od święta.
We wrześniu suszyłam je tylko dwa razy, chłodnym nawiewem.
Prostownicy użyłam cztery razy, aby ujarzmić puch na włosach.
Moje włosy od pewnego czasu puszą się niesamowicie.
Pewnie jest to spowodowane zmianą temperatury, będę musiała zmienić nieco swoje kosmetyki na te bardziej odpowiednie jesienią.

SZAMPON
Biovax dla włosów wypadających
Auchan Jajeczny
Bingospa Borowinowy
Szampon Artego z serii Dream
Babydream
ODŻYWKI/MASKI
Seri miodowa
Biovax keratyna i jedwab
Biovax bambus
Nivea repair&targeted hair
WCIERKI
Kozieradka - wydaję mi się, ze słynna kozieradka równiez wpłynęła na opanowanie wypadania moich włosów. Używam jej od 22.09. 
OLEJE
Nadal bardzo rzadko nakładam olej na moje włosy, Na pewno to bardzo wpływa na niekorzyść i pojawienie się strasznego puchu.
Muszę wreszcie wybrać jakiś olej.
Znajdę coś dobrego w TESCO?

PO

Moje końcówki nie są teraz suche, ani postrzępione.
Jestem naprawdę zadowolona z wyglądu i kondycji moich włosów.
Zdjęcie dla porównania:
Wiadomo, na pierwszym zdjęciu włosy były tylko rozczesane.
Zdjęcie numer dwa zostało zrobione od razu po wizycie u fryzjera, po wyprostowaniu.
Jednak widać ogromną różnice w wyglądzie końcówek moich włosów. 

A tutaj zdjęcie bez flesza oraz z fleszem. 


Na koniec zdjęcie, które niektórzy z Was mogli zobaczyć już na Instagramie ( takaszalona8).


Mam też dla Was pewną ciekawą reklamę, którą ostatnio oglądaliśmy na zajęciach. 
Ja ,jako włosomaniaczka, byłam w szoku że to akurat reklama tej firmy!





7 komentarzy:

  1. Włosy wyglądają jak po keratynowym prostowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest dość spora różnica "przed" i "po"!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje włosy teraz pięknie wyglądają, zmiana bardzo na plus! Ja jestem leniem pod względem pójścia do fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje włosy wyglądają bardzo zdrowo

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no, naprawdę pozazdrościć takich włosów moim dużo do tego brakuje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny masz kolorek włosów.

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.