AKTUALIZACJA LIPIEC | Opróżniamy kosmetyczki - kosmetyki do pielęgnacji twarzy

Cześć kochani!
Kolejny miesiąc, więc czas na kolejną aktualizację.
Poza tym to kolejny tydzień naszej wspólnej akcji z Trusted Cosmetics. Tym razem pod lupę pójdą moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy, 

AKTUALIZACJA LIPIEC
Dziś przychodzą do was z kolejną aktualizacją.
Nie zmieniło się wiele, poza niektórymi kosmetykami, które znów pojawiły się w moim domu.

Włosy niestety nadal wypadają, mimo suplementacji i wcierek. 
Niestety wypadanie bardzo niekorzystnie wpływa na gęstość moich włosów.


Długość moim włosów wynosi aktualnie 59,2 cm , ich grubość to 8,1 cm. 
Kosmetyki używane od czerwca do lipca
Praktycznie nic się nie zmieniło.

Kosmetyki używane od czerwca do lipca
Szampon
Yvex Rocher Volume

Bingo spa borowina i 7 ziół !
Baby dream
Artego seria Dream
Odżywki/maski
Bingo spa zielona glinka
Biovax bambus 
Garnier awokado i masło karite
Maska Artego seria Dream
Wcierki
Jantar
zdjęcie zakoli
Oleje
Oliwa z oliwek - staram się olejować włosy przynajmniej na 2-3 godziny przed każdym myciem. 


To chyba pierwsza tak krótka aktualizacja. Niestety szczerze mówiąc nie mogę się pochwalić niczym, prócz tego że moje włosy nieco urosły.

Na dniach planuję wybrać się do fryzjera i ściąć 5 cm. 

Myślałam też o ponownym pofarbowaniu włosów na czerwień, jednak nie jestem jeszcze przekonana czy chcę znów farbować włosy. 



Kolejna część wpisu będzie dotyczyła akcji Trusted Cosmetics.
Dzisiaj opiszę Wam moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy.
Jak widzicie nie posiadam zbyt wielu kosmetyków do pielęgnacji twarzy.
Jestem wierna od dłuższego czasu firmie AA,Ziaja i Bambino.
Jedynym wyjątkiem jest płyn micelarny Garnier, który akurat otrzymałam w prezencie w drogerii Hebe . 

Płyn micelarny Garnier stosuję przede wszystkim d oczyszczania twarzy z fluidu. Makijaż oczu czy ust zmywam po prostu kremem Bambino i lekko zmoczonym wacikiem.
Żel do mycia twarzy z AA,seria różowe algi jest ze mną najdłużej. To już moje drugie opakowanie. Jestem nim zachwycona. Moja twarz jest odświeżona i gotowa na porcję makijażu każdego ranka.
Poza tym uwielbiam serię Liście Manuka firmy Ziaja.
Aktualnie posiadam krem na dzień, pastę oczyszczającą oraz tonik.
Te kosmetyki idealnie radzą sobie, kiedy na mojej twarzy pojawiają się niewielkie wypryski.
Nie mam tu niestety zbyt dużego pola do popisu, nie lubię po prostu kombinować z kosmetykami do pielęgnacji twarzy. Niestety wiele kosmetyków mnie uczula i muszę uważać na to co stosuję. 

Mam nadzieję, że spodobał Wam się wpis.
Zapraszam Was serdecznie na moje Fanpage'a na Facebooku , już niedługo pojawi się na nim konkurs!

11 komentarzy:

  1. Garnier chyba naprawdę rządzi w naszych kosmetyczkach :) U mnie też znalazł swoje miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach te płyny micelarne - u mnie są totalną klapą, a szkoda :(
    Pozdrawiam, Chmielova

    OdpowiedzUsuń
  3. Liście Manuka firmy Ziaja również używałam...bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcierka Jantar bardzo dobrze się u mnie spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Równiez używam wcierki Jantar, jednak włosy ciągle wypadają. Próbowałaś może pić pokrzywę i zażywać cynk? Mi po takiej kuracji kilka miesięcy temu włosy zaczęły rosnąć jak na drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U większości dziewczyn musi być micel Garniera :) U mnie wersja zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście ten Garnier taki popularny :)
    Ja akurat nie mam obecnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ ten micel popularny, właśnie też zaczęłam go stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. różowy Garnier zostanie chyba królem tego wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę,że bardzo dbasz o swoje włosy.Mi teraz zaczęły wypadać po chorobie :(
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/katy-perry-mad-potion.html

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.