Aktualizacja LISTOPAD

Witam!
W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam moją aktualizację włosową.
W październiku miałam wypadek w pracy i niestety trochę zaniedbałam swoją pielęgnację. 
Na szczęście udało mi się znów przywrócić im świetny wygląd. 
Obwód moich włosów wynosi teraz 8,7 cm, coraz bliżej celu.
Długość pasma wynosi teraz 47 cm ( było by 49, gdyby nie podcięcie końcówek ) .
Nie chciałam też iść do fryzjerki płacić 20 zł za coś co zrobię sama o wiele lepiej.
Wiecie jak to jest przychodzi się do fryzjera, chce się ściąć 2 cm, a fryzjerka  obcina 5. Istny dramat, przynajmniej dla kogoś kto walczy o każdy centymetr!
W jaki sposób podcięłam swoje włosy?


Na kitki! 
Na youtubie jest mnóstwo przydatnych filmików, a z jednego skorzystałam ja. 
Może nie jest to arcydzieło, z resztą same zobaczycie na zdjęciu, jednak ja jestem zadowolona. 
Moim nowym przyjacielem stał się również suchy szampon, którego używam 3-4 razy w miesiącu. 
Po każdym myciu stosuję przynajmniej jedną odżywkę/maskę pod czepkiem co najmniej na 15 min.
Codziennie wcieram wcierkę, o której za chwilę napiszę.
Codziennie nakładam olej na włosy.


Pielęgnacja w listopadzieSzampon: Green Pharmacy z żeń szeniem, Babydream, Timotei precious oils

Odżywki/maski: Garnier awokado i masło karite, Ziaja masło kakaowe, Nivea intense repair, Isana z aloesem
Wcierki: Joanna rzepa!
Olej: Oliwa z oliwek, olej lniany
Suple: Piję pokrzywę, olej lniany 1 łyżeczka dziennie


Moje włosy stały się mięsiste,lśniące, lejące i przede wszystkim gęstsze!
Teraz od kiedy nie pracuję myję włosy co 2-3 dni,zależy jakiego szamponu użyję i co robię w ciągu dnia.

12277311_891109720957400_1606181029_n 12278299_891109704290735_2040712064_n

Brak komentarzy:

Szukaj na tym blogu

Paulina Rychter. Obsługiwane przez usługę Blogger.